niedziela, 11 sierpnia 2019

OK Zeszyt


OK zeszyt dziecięcą drogą do sukcesu






Głównym założeniem programu tej innowacji jest wdrożenie elementów oceniania kształtującego do zeszytu uczniowskiego. Wykorzystując je uczeń nakierunkowany jest na świadome uczenie się, rozumienie tego, czego się uczy oraz  rozwijanie samodzielności w uczeniu się.

Co znajdzie się w naszym OK zeszycie?

OK zeszyt będzie zawierał podstawowe elementy ocenianie kształtującego, ściśle powiązane z przebiegiem zajęć. Znajdą się w nim zatem:
  • cele lekcji, które pokażą, dokąd zmierzamy i co chcemy osiągnąć podczas zajęć;
  • kryteria sukcesu, które ułatwią ocenę, czy cel został osiągnięty;
  • podsumowania i refleksje ucznia, czyli zapisane własne myśli, dotyczące tego, czego uczeń uczy się i czego się nauczył;
Podsumowania mogą być w różnej formie: zdania podsumowujące, mapy myśli, opinii na temat sposobu nauczania, czy pytania, które chciałby zadać uczeń, ważniejsze prace ucznia, takie które, uznane zostaną  za warte zamieszczenia w zeszycie i te które  pokazują postęp uczniów w uczeniu się 
  • komentarze nauczyciela do prac ucznia – czyli informacja zwrotna (co uczeń zrobił dobrze;
  •  co i jak można poprawić i wskazówka, jak uczeń może następnym razem poprawić swoją pracę);
  • ocena koleżeńska – czyli informacja zwrotna do pracy innego ucznia zamieszczona w jego zeszycie;
  • samoocena - komentarz ucznia do własnej pracy;
  • pytanie kluczowe do lekcji wraz z odpowiedzią ucznia na to pytanie.

OK zeszyt - Czy zeszyt może być OK?

OK zeszyt - ten zeszyt jest OK!


OK zeszyt
słowa i muzyka: Katarzyna Polak

Namierzasz cel i do niego zdążasz
Kryteria sukcesu i się nie pogrążasz
Pracujesz wytrwale - masz z tego frajdę,
Z takim zeszytem może być fajnie!

Ref. Ten zeszyt jest OK,
Tu nie ma „kopiuj-wklej".
Tu myślisz, tu czujesz,
Oceniasz, wnioskujesz. /2x

Osiągniesz wiele, gdy masz wytyczne,
oceniasz siebie i patrzysz krytycznie.
I tu refleksja przychodzi taka
i dla dziewczyny i dla chłopaka...

Gdy informację zwrotną od kogoś otrzymasz,
znasz mocne strony, wiesz, co poprawić – to widać.
Nagle dostrzegasz czarno na białym, co umiesz.
Wiesz, jak się uczyć i czym jest sukces rozumiesz.



Nasze początki












Rozpoczęliśmy projekt „Jesienne opowieści”. Zaplanowaliśmy pracę i wykonaliśmy pierwszą notatkę  graficzną zawierającą tematykę naszych działań. Następnie wykonaliśmy wspólnie rutynę Most, aby określić poziom naszej wiedzy na temat jesieni. 


















Co to jest 11? 

Takie pytanie zadałam dziś dzieciom i świadomie nie użyłam słowa liczba. Nie chciałam ukierunkowywać dziecięcego myślenia, a raczej zorientować się, w którą stronę ono pójdzie. W rozmowie pojawiła się godzina 11, cena 11 złotych, 11 szczebelek na drabince oraz 11 dzieci. W tym kontekście jedno z dzieci użyło pojęcia " liczba nieparzysta". Rozmawialiśmy jeszcze o tym, dlaczego 11 zapisuje się przy pomocy dwóch jedynek i jak można "stworzyć" 11 z mniejszych liczb.

Moim zamiarem była z jednej strony diagnoza, co dzieci już wiedzą, a z drugiej zaciekawienie ich i zachęcenie do samodzielnego zbadania liczby 11. Dziecko samo powinno zbudować sobie pojęcie liczby w działaniu. Ja mogę tylko przygotować środowisko, które mu to umożliwi.

Uzgodniliśmy, że każde dziecko zrobi własną kartę pracy o liczbie 11. Rozpoczęliśmy od lekcji z wychowania fizycznego – pomimo ubogiego wyposażenia nasze dzieci wykazały się niesamowitą kreatywnością.






Samodzielnie wykonywane materiały edukacyjne mają dużą wartość. Podczas pracy, to dziecko jest twórcą, bada różne aspekty liczby i zapisuje wyniki tych badań. Tak stworzone karty pracy są niepowtarzalne, a dzieci są dumne ze swojej pracy.























Uważność, czyli zachwyt nad tym, co przemija.

Dzieci zatrzymały się na chwilę i uważnie popatrzyły na to, co je otacza, co pospolite i dostępne na co dzień, a jednak piękne i wartościowe. Posłużyły nam tulipany – kwiaty, które otrzymałam na Dzień Kobiet. Nic nie może się zmarnować, dlatego wykorzystałam je jako pomoc naukową do lekcji. Oglądając kwiat, dzieci odnajdywały słupek i pręciki, próbowały nabrać trochę pyłku na palec. Wspólnie obejrzeliśmy film, w którym dowiedzieliśmy się jak ciężka jest praca owadów. Naśladując je wykonaliśmy ćwiczenia oddechowe – przenoszenie motylków z kwiatka na kwiatek. Na podsumowanie zajęć dzieci ulepiły modele kwiatów z wszystkimi jego elementami.

Łapmy wiosnę, ona nie poczeka.
























Cz jak czekolada, czyli słodka lekcja.

Czekolada była wdzięczną pomocą naukową i na pewno nie wyczerpała tematu, bo mieliśmy mnóstwo pomysłów. Jednym z nich była czoko – optyka, czyli jak można uzyskać dodatkowy kawałek czekolady. Na podstawie obejrzanego filmu uzyskaliśmy odpowiedź, się w jaki sposób powstaje czekolada, co to jest kakaowiec. Na matematyce podzieliliśmy tabliczki czekolady, aby dowiedzieć się, co to jest połowa i ćwierć. Jako podsumowanie zjedliśmy po kawałeczku czekolady, bardzo powoli, z zamkniętymi oczami, próbując dokładnie poczuć jej smak i sposób rozpływania się w ustach.



























Herbatka u Hani, czyli poznajemy kolejną spółgłoskę.

Nela Mała Podróżniczka zabrała nas w podróż na Sri Lankę, gdzie pokazała - skąd się wzięła herbata.

Na zajęciach mieliśmy możliwość poznania różnych gatunków herbat, poczuliśmy jej zapach, smak i wygląd. Przy herbatnikach wykonywaliśmy ćwiczenia utrwalające pisownię wyrazów z „h”.






















Dzikie wysypiska śmieci

Wyrzucone przez ludzi przedmioty, opakowania, torebki foliowe to wciąż częsty widok na terenach położonych w pobliżu miejscowości oraz miejscach wypoczynku.

Na zajęciach postanowiliśmy sprawdzić, czy dzikie wysypiska śmieci są zagrożeniem dla środowiska.

Dowiedzieliśmy się, że w prawidłowo przygotowanych wysypiskach odpadów podłoże jest oddzielone nieprzepuszczalną płytą lub warstwą folii, a woda z deszczu spływa kanałami do zbiorników, żeby nie zanieczyszczać gleby. Natomiast deszcz padający na dzikie wysypisko śmieci wymywa różne substancje z odpadów i przenosi je do gleby, a nawet wód gruntowych. Na skażonych glebach rosną rośliny, które są pokarmem dla zwierząt.

Myślenie naukowe, pytania badawcze, hipotezy, doświadczenia, dokumentowanie pracy, to dobra zabawa.  Dzieci najlepiej uczą się, gdy nie wiedzą, że się uczą.














Ż jak żaba

Dziś zajmiemy się literą ż, która często pojawia się w nazwach zwierząt, na przykład: żółw, żubr, wąż, jeż, żaba, żyrafa, żuraw, żuk. Naszym zadaniem było połączyć je w pary w wybrane przez siebie kategorie. Okazało się, że sporo wiedzą te moje pierwszaki:)

Były podziały ze względu na środowisko życia, sposoby odżywiania, przychodzenia na świat, ze względu na wielkość, był nawet łańcuch pokarmowy i jeszcze kilka innych kategorii. Nie obyło się również bez omówienia cyklu rozwoju żaby. Za pomocą aplikacji Quiver zobaczyliśmy jak wygląda skrzek, kijanka, młoda i dorosła żabka.

Kolejny raz jestem bardzo dumna z pierwszaków:)































Nasze dzienniczki przyrodnicze.

Zadanie wiązało się z obserwacjami przyrodniczymi, które prowadziliśmy przez trzy tygodnie. Kolejny raz moi uczniowie mnie nie zawiedli. Mam nadzieję, że obserwując wiele się dowiedzieli i zapamiętali.



































Prima aprilis - wymarzony dzień, by trenować kreatywność.

"Wyobraź sobie zwierzę, które nie istnieje albo inaczej, istnieje tylko w Twojej wyobraźni.

Jak wygląda? Do jakiego zwierzęcia jest podobne albo niepodobne?

Dziecięca wyobraźnia potrafi takie stworzenia ożywić i przypisać im wiele zaskakujących cech. Dzisiejsza praca pokazała nam, że możemy nadać nowe życie starym przedmiotom. Realizując tematy z recyklingu nadaliśmy odpadom drugie życie.











Wielkie dzieła małych rąk














Po ciężkiej pracy czas na rozrywkę


















































Na zakończenie odwiedził nas niespodziewany gość


"Z wizytą na wsi"

W uczeniu się nie ma drogi na skróty. Do wiedzy dochodzimy własną, często krętą drogą, ale wysiłek włożony w zrozumienie procentuje, bo zdobyte w ten sposób umiejętności można stosować w nowych sytuacjach i twórczo wykorzystywać do rozwiązywania zadań i problemów. Musimy więc szukać aktywności, które będą rozwijające i kształcące.

Rozpoczęliśmy nowy projekt „Z wizytą na wsi”. Co to jest pole, ekosystem, miedza? Na te pytania odpowiedzieliśmy za pomocą mapy myśli. Posłużył nam w tym film edukacyjny. Kreatywność dzieci była zaskakująca. W kolejnym dniu odpowiedzieliśmy na pytania: Jakie zwierzęta hodujemy na wsi? W jakim celu je hodujemy? Czy praca rolnika jest ciężka?

 

Poznaliśmy nazwy zwierząt (a nie było to takie proste😊) oraz korzyści z dóbr od nich uzyskiwanych. Przy tej okazji poznaliśmy kolejne dwa pojęcia: ssaki oraz ptaki. Podaliśmy ich charakterystyczne cechy. Podczas podsumowania z gazetek wyszukiwaliśmy produkty, które na co dzień spożywamy. 





























Uczymy uczenia się

Dzieci od pierwszego dnia w szkole poznają sposoby ułatwiające uczenie się i pozwalające na stawanie się uczniem biorącym odpowiedzialność za swoją naukę. Już wcześniej robiliśmy samodzielne notatki na różne tematy, rozwiązywaliśmy problemy, liczyliśmy zadania posługując się wizualizacją w postaci rysunku lub układając różne przedmioty.

Wiedziałam, że dzieci poradzą sobie z zadaniem wykonania notatki wizualnej do wysłuchanej bajki, ale chciałam również sprawdzić, jak rozwija się u nich ta umiejętność.

" Dziś proponuję Wam kolejną bajkę muzyczną, która została nagrana na podstawie tekstu Jana Brzechwy. Bajka ma tytuł Jaś i Małgosia. Pewnie powiecie, że ją świetnie znacie, ale ta wersja bajki ma trochę inne zakończenie. Kiedy śpiewa drwal, to można sobie wyobrazić, jak w rytm tej piosenki piłuje pień drzewa. Kiedy śpiewa czarownica, to wyobraźnia podsuwa nam obrazy, jak wygląda, w jaki sposób straszy.

Po wysłuchaniu bajki wykonaliśmy notatkę, która pomogła nam zapamiętać jej treść, kolejność wydarzeń, bohaterów bajki itp.

Taka jest moc notatki!








Detektyw przyrodniczy, czyli obserwacje i uważność

Myślę, że to był dobry wstęp do ćwiczenia uważności, jakim jest obserwacja wybranego fragmentu przyrody. Teraz jest najlepszy czas na obserwowanie przyrody. Zmiany zachodzą bardzo szybko, a dzieci mają szansę je zauważyć. W dzisiejszych, zabieganych czasach wszyscy mamy tendencję do powierzchownego oglądania świata. Prace detektywistyczne ruszyły. Ciekawe, dokąd nas zaprowadzą? Najważniejszy jest pomysł i dobra zabawa. Zadanie polegało na znalezieniu na boisku szkolnym przedmiotów i przeliczaniu – badaliśmy liczby 17 i 18. Dzieci pamiętały, że nie wolno nam zrywać żadnych roślin, ponieważ jesteśmy przyjaciółmi przyrody. 


















Poszukujemy Kopciuszka

Tak naprawdę, to tylko pretekst, by zaprosić dzieci do pomiarów i przeprowadzenia badań porównawczych liczb 16 i 17. 

Zadanie detektywistyczne, to właśnie poszukiwanie Kopciuszka, a właściwie stopy o długości 16 lub 17 centymetrów.









Niestety wśród naszych uczniów nie udało się znaleźć Kopciuszka. 

Nasze kolejne pomiary.

Pozwólmy dzieciom na samodzielne odkrycia. Tak niewiele trzeba, by mogły budować swoją wiedzę i umiejętności. Jeśli dziecko już teraz zrozumiało i cieszy się z nowej umiejętności, to cieszę się razem z nim.








Hipotezy, badania, wnioski, czyli dziecięce badania naukowe.

Uczyć dzieci myślenia, prowokować do stawiania hipotez, a potem do ich weryfikowania, sprawiać, by uważnie przyglądały się światu - to dla mnie bardzo ważne zadania.

Nie chcę wychować małych naukowców, ale myślących, kreatywnych ludzi, którzy w przyszłości znajdą satysfakcjonującą pracę na miarę swoich marzeń i oczekiwań.

Niepotrzebne są fajerwerki i inne atrakcje. Często wystarczają proste materiały, które dzieci mogą wykorzystać na różne sposoby.

Na dzisiejszej lekcji poznaliśmy obieg wody w przyrodzie i stworzyliśmy własny jego schemat. Zwróciliśmy uwagę na problem niedostatku wody pitnej na świecie i na konieczność jej oszczędzania. Pytanie kluczowe, które ułożyliśmy to: Dlaczego mamy oszczędzać wodę, skoro na Ziemi jest jej tak dużo? 











Uwolnić dziecięcą notatkę, czyli czego dowiedzieliśmy się o słoniach.

Pracowaliśmy bez podręcznika. Jedyną pomocą stał się film edukacyjny pt.: Spotkanie ze słoniem – Tajlandia. 

Powoli budujemy kompetencję świadomego i skutecznego uczenia się. Ta kompetencja obejmuje wiele umiejętności, na przykład: umiejętność planowania pracy, przyjmowania odpowiedzialności za swoje uczenie, umiejętność współpracy z innymi, wyszukiwania informacji, robienia notatek i wykorzystywania ich do uczenia się.

Bohaterem dzisiejszego dnia był słoń. Pisaliśmy wyrazy ze zmiękczeniem „ń, ni”. Dowiedzieliśmy się, że potrzeba 15 osób – to tyle, ile waży dzienny posiłek tego zwierzęcia. Na koniec każdy z nas miał zrobić sobie samodzielną kartę z notatką o tym, czego dowiedział się o tym pięknym stworzeniu.

Te pierwsze samodzielnie zrobione notatki zaskakują różnorodnym podejściem do tematu. Ta różnorodność to moim zdaniem atut. Bardzo cenię sobie indywidualność każdego ucznia i zamierzam ją pielęgnować.













Rozwój, świadomość celu i osiągnięć, uczenie się - takie skojarzenia przychodzą mi do głowy, gdy myślę o naszych rozmowach, które prowadziłam z dziećmi pod koniec roku szkolnego. Wspólnie wypełniliśmy notatkę graficzną, która będzie pamiątką z rozmowy – Moje najlepsze wspomnienie z tego roku, największe wyzwanie, z jakimi emocjami kończę ten rok szkolny, co chcielibyśmy, aby uległo zmianie?

Dzieci potrafią świetnie uzasadnić swój wybór. To jest zwykle moment oczyszczający
i wzruszający, zarówno dla dzieci, jak i dla mnie. Rozmawiamy tylko o sukcesach, a jednak przy okazji, w naturalny sposób pojawia się temat ewentualnych trudności, które dziecko może mieć. Najczęściej dzieci są świadome swoich umiejętności i szczerze mówią, czego oczekują.

Ważnym elementem spotkania jest przywołanie przez dziecko wszystkich umiejętności, które zdobyło, wypracowało w ostatnim czasie, a kolejnym krokiem jest ustalenie celu do pracy na najbliższe lata.

Nie jestem zaskoczona tym, że dzieci szybko potrafią określić i nazwać swój cel, że doskonale wiedzą, co muszą zrobić, by go osiągnąć. To jest rezultat codziennej pracy nad rozwojem samodzielności i odpowiedzialności. To kolejny krok, który każde dziecko musi pokonać na własnej drodze, a ja mu w tym pomogę.

Nasze codzienne spotkania są dla mnie bardzo wymagające, jednak gdy widzę, że wszystkie dzieci wychodzą z zajęć z podniesioną głową, wiem, że wybrałam sobie najwspanialszy zawód na świecie.